
Matthew Shipp to pianista, który na swoim koncie ma projekty przeróżne. Zgodnie z tym, co możemy przeczytać w wywiadach dostępnych na stronach serwisu diapazon.pl, w jego twórczości obecne są dwa wątki odpowiadające dwóm koncepcjom muzyki, a także – dwóm głównym wytwórniom, dla których muzyk nagrywa płyty. Z jednej strony jest to muzyka kameralna, nagrywana dla szwajcarskiej wytwórni HatHut, z drugiej – dziwaczne, wydawało by się, próby łączenia jazzu z rockiem czy hip-hopem, wydawane przez amerykańskie Thirsty Ear. Matthew Shipp eksperymentów się nie boi, o czym czytelnicy JazzLoga mieli już okazję się przekonać przy okazji recenzji projektu Antipop Consortium.
Do tego eksperymentalnego nurtu wpisuje się również płyta “Equilibrium”, na której pianiście towarzyszą basista William Parker, perkusista Gerald Cleaver, wibrafonista Khan Jamal oraz odpowiedzialny za elektronikę i syntetyzatory FLAM (aka Chris Flamm). Jest to pierwsza płyta Matthew Shippa z którą się w ogóle zetknęłam i muszę przyznać, że wrażenie wywarła na mnie wówczas bardzo silne ze względu na różnorodność środków wyrazu, po które artysta sięga. Z czasem wrażenie to osłabło, do czego przyczyniło się między innymi wspomniane nagranie Antipop vs. Matthew Shipp, które stanowi w pewnym sensie duży krok naprzód w muzycznych poszukiwaniach. Mój stosunek do “Equilibrium” stał się więc trochę mniej jednoznaczny, mniej jest w nim bezkrytycznego zachwytu, ale przyznaję, że wciąż lubię tej muzyki posłuchać. Read the rest of this entry »