
Menuhin i Grappelli nagrali razem mnóstwo płyt. Na dobrą sprawę nie wiem nawet dokładnie ile, bo EMI wydaje po prostu co jakiś czas różne kompilacje, ale w każdym razie nagrali razem dużo materiału.
Duet to o tyle ciekawy, że po pierwsze składający się z dwóch skrzypków, a po drugie z muzyków z zupełnie różnym backgroundem. Grappelli (na zdjęciu) — na pewno jeden z największych skrzypków jazzowych, wielki improwizator i frontman. Menuhin to z kolei wirtuoz skrzypiec, solista występujący z największymi orkiestrami świata, laureat Leonie Sonning Music Prize oraz nagrody im. Glenna Goulda, odznaczony Orderem Impreium Brytyjskiego. Niby dwa światy, a mimo to dwóch genialnych muzyków świetnie dogadujących się ze sobą. Czytałem gdzieś, ze Grappelli bardzo bał się tych nagrań, twierdząc że ze swoją techniką nie powinien występować u boku Menuhina, ale o dziwo na płytach nie widać szczególnych różnic w technice gry obu panów.
Z płyt nagranych przez duet Menuhin/Grappelli mógłbym wybrać właściwie dowolny standard, bo nagrali tego naprawdę sporo, ale ze wszystkich najbliższy mi jest właśnie “Summertime”, czyli piosenka napisana przez Gershwina do opery “Porgy and Bess“. Ściśle rzecz biorąc “Summertime” jest arią, z melodią opartą ponoć o ukraińską kołysankę i z tekstem napisanym przez Ira Gershwina (brata George’a, czyli kompozytora i pianisty). Piosenka pojawia się w pierwszej scenie pierwszego aktu opery i jest bez wątpienia najbardziej znaną cześcią “Porgy and Bess”. Read the rest of this entry »

