blog o muzyce jazzowej, czyli

Dwa słowa o promowaniu JazzLoga

In ogłoszenia on Luty 22, 2009 at 15:30

Drodzy czytelnicy,

po raz pierwszy zamieszczam post JazzLogowy dotyczący nie muzyki, nie artystów, nie płyt, a siebie samego — jest to tym samym metawpis, że się tak quasi-filozoficznie wyrażę.

Na początku, zanim zacznie się pisać, jest pomysł. Pomysł na bloga o muzyce jazzowej, klasycznej czy improwizowanej zrodził się w mojej głowie jakieś dwa lata temu. Dużo czasu spędzałem w sieci (do tej pory mi to zostało) i ze smutkiem zauważałem, że nie ma w polskim internecie blogów poświęconych muzyce tego typu. Owszem, jest dużo dobrych blogów o muzyce alternatywnej, rockowej, elektronicznej, są też dobre serwisy o jazzie, ale blogów — jak na lekarstwo. Stąd wziął się pomysł na pisanie o jazzie, po swojemu i możliwie jak najbardziej subiektywnie.

Problem, jaki przy pisaniu JazzLoga wyrasta, to promocja. Najłatwiej jest promować pisaninę społeczno-polityczną (to naprawdę wszyscy czytają), potem chyba technologiczną (sam kiedyś prowadziłem bloga o tematyce okołolinuksowej i mimo zupełnego braku promocji oglądalność trzymała się na poziomie ~30 odwiedzin dziennie), niestety z kulturalną jest najgorzej.

Dlatego, jeśli podoba wam się nasz projekt, możecie pomóc go wypromować. Wrzuciłem linki do JazzLoga w kilka agregatorów, konkretnie w 10przykazań, technorati, blogfroga i blogboxa. Wszędzie (oprócz 10przykazań) można na nasz blog zagłosować — poprzeć lub zakopać. Poza tym, jeśli ktoś z was, drogich czytelników, prowadzi bloga lub jakąś inną stronę, może zamieścić linka do JazzLoga, a my, o ile tematyka będzie w miarę zbliżona, odwdzięczymy się tym samym.

Ostatnią sprawą, o jakiej chciałbym w tej notce wspomnieć jest zmiana szaty graficznej bloga. Wyglądamy tak, a nie inaczej, przede wszystkim z powodu wordpress.com — platformy, którą wykorzystujemy. WordPress.com, jak zapewne niektórym wiadomo, jest usługą oferującą darmowy hosting blogów opartych na skrypcie wordpressa. Niestety, z darmowym hostingiem wiążą się pewne ograniczenia — mamy bardzo niewielkie możliwości edytowania wyglądu bloga, właściwie żadne. Poprzedni motyw, którego używaliśmy, czyli DePoMasthead był tyleż piękny, co niepraktyczny — eksponował tylko trzy ostatnie wpisy, nie pozwalał na zamieszczanie zbyt dużej ilości widgetów (tzn. niby pozwalał, ale nadmierna ilość cudów w footerze zupełnie oszpecała ten piękny design) i, co mnie najbardziej bolało, nie był do końca przetłumaczony na język polski (i nie dałoby się go przetłumaczyć nawet kupując wordpress.comowe rozszerzenie „custom css” — wiele stringów zaszytych było w kodzie php). Dlatego dziś zmieniłem motyw na może odrobinę mniej urodziwy, ale za to całkowicie spolszczony, pokazujący autorów tekstów i pozwalający na dodawanie naprawdę ogromnej ilości widgetów z prawej strony. Stąd pytanie: jak się czytelnikom podoba taka zmiana? Bo może anglojęzyczne wstawki DePo raziły tylko mnie? Może bardziej pragniemy piękna niż elastyczności? Byłbym bardzo wdzięczny za komentarze.

  1. Absolutnie strasznie to wygląda!

    :-)

  2. znaczy że co, zmienić na takie, jak było wcześniej?

  3. Jeżeli sprawa zależała by tylko od mojego głosu, to – pewnie! ;-) Ten niebieski odcień jest trochę przerażający. Tzn. wiadomo, Blue Train, i Coltrane, etc., ale… ;-)
    Poprzedni natomiast był estetyczny jak rzadko. Kłopotliwe, ze strony czytającego, było właściwie jedynie to niewyświetlanie autorów.

  4. Dziękujemy za uwagi:-)
    Poprzedni szablon był faktycznie przepiękny, trudno się nie zgodzić, jednak chcielibyśmy znaleźć złoty środek pomiędzy pięknem a funkcjonalnością. Jeśli jednak opór Czytelników wobec błękitu będzie bardzo duży, cóż, będziemy szukać innego rozwiązania.

  5. Mnie się ten nowy lejałt nawet całkiem, calkiem podba. Stary był może bardziej dizajnerski i taki niby-gazetowy (łamanie tekstu), ale ten jest rzeczywiście bardziej funkcjonalny.

    Sama się dżezem ani muzyką wogle nie interesuję, ale z tego, co mówi narzędzie analizy keywordów Adwords: https://adwords.google.com/select/KeywordToolExternal
    to całkiem sporo ludzi wyszukuje jazzu w necie. Stąd wnioskuję, że Bluetrain ma niewykorzystany jeszcze potencjał oglądalności:)

    I wogle, kibicuję Wam, Kaziki, sądzę, że całkiem niedługo blog dorobi się własnej społeczności. Ztcw, z punktu widzenia tworzenia społeczności czytelników warto bardzo często publikować nowe treści. Moga być kiepskie, ale jakieś muszą być – żeby przyzwyczajać ludzi do odwiedzania strony i zarazem agregować seo-potencjał:)

  6. dzięki za uwagi, dzięki za kibicowanie, przyjeżdżajta na szimaja, pozdro-szacun-respekt-etc.

  7. Cześć. Fakt, wordpress nie oferuje może wielu szat graficznych, ale mogliście wybrać lepiej ;)
    Link oczywiście zamieściłem – w sumie to w podzięce za Wasz gest. Ale widzę, że jest tutaj bardzo fajnie i od dziś będę wpadał codziennie.

  8. dzięki za wsparcie. a w sprawie szablonu… cóż, pomyślimy jeszcze. ale raczej zostanie ten na razie, bo jak zmienimy na inny spełniający nasze wymagania pragmatyczne, to znów znajdą się czytelnicy, którym nie będzie się on podobał ze względów estetycznych, a nie chcemy tu mieć karuzeli lejałtowej. może kiedyś, na własnym serwerze… kto wie?

  9. Widzę, że powrót do wcześniejszej szaty. Jak dla mnie jest bardzo przyjemnie teraz. Tak gazetowo :) Pozdrawiam.

  10. ano powrót. dużo ludzi chciało powrotu do poprzedniej wersji, nam też się ona bardziej podobała, więc… po prostu przywróciliśmy ją i już.

  11. […] rozwoju i przyszłości JazzLoga In ogłoszenia on sierpień 28, 2009 at 09:10 Był już kiedyś taki metapost, teraz rzucę kolejny. Wzorem Axuna od niedawna udostępniliśmy na JazzLogu gwiazdki […]

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d bloggers like this: