blog o muzyce jazzowej, czyli

Archive for the ‘relacje’ Category

Ladies and gentleman, mr. Ornette Coleman

In jazz, relacje on Sierpień 19, 2007 at 19:08

dsc_0317właściwie to nie tak zaczął się dzisiejszy koncert. tak było:

— czy ktoś z państwa miał okazję być na koncercie Coltrane’a? — powiedział przed występem Mariusz Adamiak.
— tak! — odpowiedział ktoś z publiki.
— o, to mają państwo szczęście, bo ja nie byłem. radzę zachować sobie bilety z dzisiejszego koncertu, bo jest on wielkim wydarzeniem i niewątpliwie najważniejszym koncertem XIV edycji festiwalu Warsaw Summer Jazz days.

potem było już prawie jak na płycie Sound Grammar. wyszedł młody pan w garniturze i powiedział:

— good evening ladies and gentlemen. dobry wjeciór. let me introduce you to the members of the group. Tony Falanga on bass, Al Macdowell on bass (muzycy wchodzą po kolei na scenę, publiczność klaszcze), Charnett Moffett on bass, Denardo Coleman on drums, and on trumpet, alto and violin, Ornette Coleman.

następnie panowie wzięli do rąk instrumenty i zaczęli grać. Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

O koncercie Stańki

In jazz, relacje on Listopad 13, 2006 at 19:14

miałem o tym napisać już parę razy, tak się zbieram i zbieram, i wreszcie się zebrałem. miałem o tym napisać, bo po raz pierwszy (sic!) zdarzyło mi się pójść na porządny koncert jazzowy. miałem o tym napisać, bo przecież nie wypada przemilczeć.

koncert był w sobotę ok. dwudziestej na placu teatralnym w warszawie. był tam rozstawiony duży namiot, a w namiocie krzesełka i scena, a na scenie Tomasz Stańko. z początku z zespołem “Niewinni Czarodzieje”, a potem z własnym Tomasz Stańko Special Project. w tym miejscu drobna dygresja: ja Stańki nie lubię. nie lubiłem go zanim go w ogóle usłyszałem, bo kojarzy(ł) mi się z mainstreamowym graniem w najgorszym tego wyrażenia znaczeniu. Stańko jest wszędzie, w radiu, w telewizji, w recenzjach we wszystkich gazetach. okrzyknięty “największą gwiazdą współczesnego polskiego jazzu”, “znany na całym świecie”, “szanowany w Ameryce” i, co najmocniejsze, jest on pierwszym polskim artystą nagrywającym dla ECM-u. cóż, gorszej reklamy nie mógł sobie u mnie zrobić. ale skoro koncert był za darmo, postanowiłem pójść.

siedziałem wygodnie z bardzo sceptycznym nastawieniem. słuchałem uważnie, ale nastawiony tylko na wyłapanie wpadki, nieporozumienia między muzykami, nieczystości, czegokolwiek co by mnie utwierdziło w przekonaniu, że Tomasz Stańko jest złym muzykiem. najgorsze, jak już się wszyscy zapewne domyślają, że on się okazał muzykiem wcale dobrym.

dla ścisłości, zanim przejdę do wrażeń muzycznych, wypada podać skład zespołu. Tomasz Stańko (pl) — trąba, Alexi Tuomarila (fi) — fortepian, Anders Jormin (se) — bas, oraz Jon Falt (se) — bębny. jak widać, towarzystwo skandynawskie, więc spodziewamy się zimnego brzmienia. Czytaj resztę wpisu »